Duchowe życie stolicy
Blog > Komentarze do wpisu

Świadectwo

Historia świętości
Pierwszy raz płakałem w kinie. Łzy same powoli spływały po policzkach. Wokół mnie, z różnych stron sali, słychać było pociągnięcia nosem, szeleszczenie chusteczek. I wcale nie było to zbiorowe chlipanie. W ciągu 90 min filmu każdy natrafiał na moment, który nie pozwalał powstrzymywać już dłużej emocji. Dla mnie był to Jan Paweł II w klinice Gemelli po zamachu, dla innych skupiona twarz papieża w czasie modlitwy w Fatime. Wielu 'pękało' kiedy w ostatnich godzinach życia Ojciec Święty nie wygłosił już zwyczajowego Urbi et Orbi w Wielkanoc.
Świadectwo nie odtwarza historii życia Jana Pawła II. Momenty są pokazane wybiórczo, ale nie przypadkowo. To nie jest film biograficzny, ale opowieść o świętości człowieka, którą słyszymy od osoby, która była z papieżem przez prawie 40 lat. Każda pokazana scena mogłaby być samodzielnym argumentem za natychmiastowym ogłoszeniem Jana Pawła II świętym.
W filmie fragmenty wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem przeplatają się z archiwalnymi obrazami, scenkami, ilustrującymi opowiadanie metropolity krakowskiego. W poszczególne miejsca z życia obu hierarchów wprowadza widza znany aktor Michael York.
Kiedy po 90 min na ekranie pojawiły się napisy końcowe, nikt nie wstał z fotela. Bardzo rzadko się zdarza aby ludzie po wyłączeniu projektora trwali jeszcze chwilę w zadumie. To chyba najlepsza rekomendacja do obejrzenia filmu Świadectwo, czyli opowieści o życiu papieża. Film można od dzisiaj oglądać w kinach.
czwartek, 16 października 2008, j.zawadzki

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: